środa, 12 sierpnia 2015

#169 "Nie boją się tylko głupcy i ci, którzy karmią się złudzeniami" - "Dom Hadesa"



Tytuł: Dom Hadesa
Oryginalny tytuł: The house of Hades
Seria: Olimpijscy Herosi (t.4)
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
600 stron
Ocena: 7/10








Pałam ogromną sympatią do książek pana Riordana, opowiadających o przygodach Percy'ego i spółki. Aż dziw bierze, że za "Dom Hadesa" zabrałam się z tak wielkim, bo dwuletnim niemal, opóźnieniem. Ciekawe, ile minie, zanim dorwę kolejną część, ale teraz nie o tym.

Załoga "Argo II" ma dwa wyjścia: albo zapobiec wojnie pomiędzy Obozem Herosów a Obozem Jupiter, albo wyruszyć na poszukiwanie Domu Hadesa, gdzie mieliby szansę uwolnić Percy'ego i Annabeth, przy okazji krzyżując nieco plany Gai. 
Percy i Annabeth tułają się po Tartarze. Dla pary uwięzionych herosów odnalezienie Wrót Śmierci to jedyna szansa na wydostanie się. Może okazać się to jednak nadludzkim wyczynem w miejscu, gdzie potworów jest więcej, niż gdziekolwiek - szczególnie, gdy niemal każdy z nich pragnie śmierci słynnego Jacksona.
  "Wszyscy wielcy wojownicy odczuwają strach. Nie boją się tylko głupcy i ci, którzy karmią się złudzeniami."
Książki Riordana pokochałam głównie za mitologię, która jest bazą dla przygód młodych herosów. Historie "współczesne" mają często swoje odzwierciedlenie w historiach antycznych, bohaterowie podążają ścieżkami znanych herosów. Myślę, że powieści te mogłyby służyć jako "zachęcajka" dla opornych na magnetyczne działanie mitologii uczniów - mi samej zdarza się szperać w źródłach i szukać odniesień do jakiejś bitwy czy spotkania u starożytnych. 

Wróćmy jednak do tej powieści. Akcja jest dobrze skonstruowana, zaciekawiła mnie na tyle, by nie móc się oderwać od lektury. Ma dość szybkie tempo, co chwila pojawia się coś nowego, także czytelnik nie może poczuć się znudzony. Jednak denerwowały mnie sytuacje, gdy wróg ma danego bohatera podanego jak na tacy, wystarczy machnąć ręką, by się go pozbyć, ale NIE! Należy przecież przeciągać tę chwilę i tłumaczyć zawiłości planu zagłady tak długo, aż heros znajdzie dla siebie ratunek! Takie sytuacje się zdarzały, może nie nagminnie, ale jednak. 
"Percy przyglądał się konstelacjom - tym, które Annabeth nauczyła go rozpoznawać wiele lat temu. 
- Bob was pozdrawia - powiedział gwiazdom."
Jeśli chodzi o bohaterów, to trochę przeszkadzało mi wykreowanie większości potworów jako dość... tępych? Bardzo łatwo dawali się wywieść w pole. Poza tym jednak niektórzy z nich dodawali komizmu powieści. Czasem pomimo nieprzyjemnej dla bohaterów sytuacji nie dało się powstrzymać uśmieszku. Jeśli zaś o "tych dobrych" chodzi, to nie mam zarzutów. Każdy bohater, a jest ich trochę, jest specyficzny, niepowtarzalny. Wielu przechodzi w trakcie przygód metamorfozę. Co mogę jeszcze powiedzieć, to to, że można do nich zapałać sympatią - jeśli o mnie chodzi, to moje serce skradł niejaki trener Hedge, choć w tym tomie nie pojawiał się zbyt często!

Powieść czyta się z rosnącym zaciekawieniem i różnymi emocjami. Czasem pojawiały się zabawne scenki, które urozmaicały lekturę. Jednak, mimo iż styl autora jest dobry, czasem trąci infantylnością - ale i to można wybaczyć, biorąc pod uwagę fakt, że to chyba ja jestem trochę za stara :)


"Myślę, że w zasadzie wszechświat działa jak maszyna. Nie wiem, kto ją stworzył: fata, Bóg brzez duże B czy ktoś inny, ale jakoś się telepie do przodu. No jasne, drobne części się psują, co jakiś czas coś fiksuje, ale przeważnie... jak coś się dzieje, to nie bez powodu."

|Zagubiony heros|Syn Neptuna|Znak Ateny|Dom Hadesa|Krew Olimpu| 

13 komentarzy:

  1. Cały cykl? Niestety - brak czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. To książka raczej nie dla mnie. Ale polecę mojej siostrze, powinna się jej spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem tak do tyłu ze świetnymi seriami, że aż wstyd. Muszę zacząć nadrabiać zaległości :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uh, a ja miałam ochotę udusić za zakończenie cyklu! Czekam więc na recenzję kolejnej, ostatniej części
    Hm, mnie nie denerwowała ta tępota potworów, nie wiem - jakoś mi do nich pasowała, do sługusów :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście niezbyt polubiłam wójka Rordiana. Aktualnie czytam Klątwę Tytana, a potem się zobaczy ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam trzy części wcześniejszego cyklu - o Percym Jacksonie. Przyjemnie, niezobowiązująca lektura.
    Niestety często spotykam motyw przeciągającego gadania wrogów, kiedy powinni po prostu pozbyć się naszych bohaterów. I w książkach, i w filmach. No, cóż, przecież nie chcielibyśmy, żeby tak po prostu nasi przegrali ;) Mam jednak nadzieję, że nie będę się natykać na ten motyw za często.
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. nie czytałam ani jednej, uznałam je za książki dla młodzieży, poza tym nigdy nie pałałam zbytnią sympatią do mitologii. chociaż muszę przyznać, że kiedyś widziałam film w tv i nawet mi się podobał, ale akurat pierwsza część była wypożyczona, i tak wyszło. pozdrawiam :)
    http://wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam tylko jedną książkę tego autora (Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna) i musze przyznać, że nie polubiłem się za nadto, dlatego na razie odłożył wszystkie jego książki na bok. Może kiedyś po nie sięgnę, ale na razie się na to nie zanosi.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam tylko jedną książkę tego autora (Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna) i musze przyznać, że nie polubiłem się za nadto, dlatego na razie odłożył wszystkie jego książki na bok. Może kiedyś po nie sięgnę, ale na razie się na to nie zanosi.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twórczość Riordana wciąż przede mną, ale jestem pewna, że będę zachwycona. Muszę tylko zaopatrzyć się w tę serię, bo w bibliotece brak, więc nie nastąpi to zbyt szybko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czuję na razie chęci na książki Riordan, ich czas w mej czytelniczej przygodzie nie nadszedł, jakoś nie mam ochoty czytać o młodych herosach, chwilowo nie moja bajka, pewnie kiedyś sięgnę po ten cykl C:

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tego typu książki. :) I ta brzmi ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładka jest nieziemska. Może kiedyś skusze się na całą serię :)
    + bardzo ładna czcionka w postach :)
    http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to motywacja. Słowa nie zawsze chcą płynąć tak, jakbym sobie tego życzyła, ale blokadę łatwiej przełamać wiedząc, że ktoś po drugiej stronie ekranu przeczyta tych kilka zdań.

Staram się odwiedzać blogi komentujących, jednak wybaczcie, jeśli zdarzy mi się nie zajrzeć do Was. Będę nadrabiać moje zaległości - nie krępujcie się zatem linkować do siebie :)