poniedziałek, 18 listopada 2013

Filmowo #6 "Wałęsa. Człowiek z nadziei"

Tytuł: Wałęsa. Człowiek z nadziei
Reżyseria: Andrzej Wajda
Scenariusz: Janusz Głowacki
Czas trwania: 127 min 
Obsada: 
Robert Więckiewicz - Lech Wałęsa
Agnieszka Grochowska - Danuta Wałęsa
Maria Rosaria Omaggio - Oriana Fallaci

Zdobywca Oscara Andrzej Wajda przedstawia historię wielkich przemian, która przetoczyła się nie tylko przez zebrania partyjne, wiece i Okrągły Stół, ale także przez jedno z mieszkań na gdańskim osiedlu z wielkiej płyty. Reżyser wdzierając się w prywatność, nawet intymność związkowego przywódcy próbuje uchwycić fenomen przemiany prostego, skupionego na codzienności człowieka w charyzmatycznego przywódcę. To opowieść o mężu, ojcu, prostym robotniku, który wyzwolił ukryte w sercach milionów ludzi marzenie o wolności.
- filmweb.pl

  Przyznam, że niekoniecznie był to film, na który koniecznie chciałam iść, ale dobrze się stało, że w końcu wylądowałam na fotelu w kinie. Mogę stwierdzić, że warto było przeczekać te 20 minut (tak, 20 z zegarkiem w ręku...) reklam na film :)

  Akcja filmu może nie była przez cały czas porywająca, były momenty nieco nudne, przynajmniej jak dla mnie. Niemniej przez większą część trwania seansu czułam się zaciekawiona przedstawianą na ekranie historią. Nie wiem, na szczęście, jak to wyglądało "w oryginale", ale z tego, co dowiedziałam się na własną rękę mogę uznać, że film ten dobrze odwzorowywał ówczesną rzeczywistość. Sam w sobie nie był straszny. Najstraszniejszy był fakt, że to się działo naprawdę. Ale za razem film był piękny. Dlaczego? Bo pokazywał, że nawet jak wszystko wydaje się być beznadziejne, to odwaga i wiara robią cuda. Mogę zapewnić, że kilka razy byłam bliska wzruszenia.  

  Uważam, że obsada została dobrana wręcz wyśmienicie. Nie mam żadnych zastrzeżeń do ich gry. Tak naprawdę to jestem pod wrażeniem tego, jak podołali postawionemu przed nimi zadaniu. 

  Podobała mi się ścieżka dźwiękowa. Muzyka była doskonale dobrana do filmu, w odpowiednich momentach puszczana została odpowiednia piosenka potęgując wrażenia - czyli wszystko tak, jak powinno być. 

  Nie wiem, co mogę jeszcze napisać o tym filmie. Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że zachęcam wszystkich do zapoznania się z tym filmem. Może nie zobaczycie tutaj zbyt wiele efektów specjalnych, ale nie są one potrzebne, by stworzyć świetny film!


17 komentarzy:

  1. Chciałam iść na ten film, ale mi się jakoś odwidziało. Może się kiedyś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie mam ochoty na razie go oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno obejrzę ten film, bo planuję to już odkąd tylko dowiedziałam się o tym, iż jest kręcony. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja byłam zdziwiona, że nie poszłam na ten film ze szkołą, ale i sama chętnie się na niego wybiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam już w planach, więc wkrótce go obejrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasza szkoła zorganizowała wypad do kina na ten film. Początkowo wszyscy: "Na pewno nie pójdę". Nie było takiej możliwości i dobrze. Mnie film się podobał, niektóre momenty faktycznie były nudne, ale dało się znieść.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba sobie daruję, przynajmniej w kinie. Może kiedyś na DVD

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja i tak raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam, jak na polskie standardy, to nawet mi się podobał. Trochę niekiedy powiewało nudą, ale śmieszyły mnie żarty Wałęsy. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie obejrzałaby ten film :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie mogę przekonać się do tego filmu :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę obejrzeć ten film, chociażby dlatego, że według mnie każdy z Polski powinien to zrobić. Mam nadzieję, że się nie zawiodę, chociaż słyszałam o nim różne opinie..:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno obejrzę, mam bzika na punkcie filmów historycznych i epoki PRL.

    OdpowiedzUsuń
  14. Do kina się pewnie nie wybiorę, ale obejrzeć wypada :-) jestem ciekawa gry Więckiewicza, zwłaszcza, że mój brat już widział ten film i Więckiewicza chwalił :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chcę obejrzeć ten film :) Mam nadzieję, że w końcu będzie taka okazja :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to motywacja. Słowa nie zawsze chcą płynąć tak, jakbym sobie tego życzyła, ale blokadę łatwiej przełamać wiedząc, że ktoś po drugiej stronie ekranu przeczyta tych kilka zdań.

Staram się odwiedzać blogi komentujących, jednak wybaczcie, jeśli zdarzy mi się nie zajrzeć do Was. Będę nadrabiać moje zaległości - nie krępujcie się zatem linkować do siebie :)