piątek, 10 marca 2017

Językowo: Z wizytą na wyspach raz jeszcze, czyli English Matters x2

Takie wydania lubię! Z dotychczas przeze mnie przeczytanych numerów EM, te dwa są chyba najlepsze. Niemal każdy artykuł był ciekawy, a ostatnią stronę przewróciłam ze zdziwieniem, że to już koniec. Postaram się Wam trochę przybliżyć treść owych magazynów, może i Wy znajdziecie w nich coś interesującego! 

ENGLISH MATTERS wydanie specjalne I <3 b="" british="" english="">
Co to był za numer! Brytyjski angielski to najpiękniejszy język na świecie, może podzielacie moje zdanie. Jeśli tak, to ten numer przypadnie Wam do gustu tak, jak mi, ponieważ można w nim znaleźć ogrom informacji na jego temat. Wiele z nich było dla mnie zaskoczeniem. Artykuły, które najbardziej mi się spodobały, to: 

1) "Noble Nuances - Behaviour of the Artistocracy", który przybliża czytelnikom co ciekawsze aspekty życia wyższych warstw społeczeństwa angielskiego na przestrzeni wieków. 
2) "Fancy a Game of Bowls on the lawn Old Boy?" - autor porusza kwestię różnic między brytyjskim i amerykańskim angielskim, przy okazji dorzucając kilka ciekawostek, nie tylko jeśli chodzi o samo słownictwo, ale również o historię czy ewolucję języka.
3) "Received pronunciation - a Posh British Accent". Szaleję za brytyjskim akcentem, więc ten artykuł bardzo mi przypadł do gustu. Dowiadujemy się z niego nieco więcej na temat tzw. BBC English, czyli najbardziej prestiżowym możliwym akcentem.

To mój top3 tego numeru, zainteresowanych pełnym spisem treści lub zakupem odsyłam na stronę wydawnictwa, o tu - Colorful Media

źródło: kiosk.colorfulmedia.pl
Teraz przejdźmy jednak do wydania regularnego, czyli

ENGLISH MATTERS nr 63

Artykułów, które zasługują na podium w tym numerze, jest naprawdę dużo, jednak do trójki wybrańców wybrałam: 

1) "BAFTA: British Film Royality", w którym autor przybliża nam nieco tę organizację oraz nagrody, które od 1949 roku są co roku przyznawane najwybitniejszym jednostkom świata filmu i telewizji
2) "The Riveting Rosa Parks" - ciekawy artykuł o ciekawej kobiecie. W interesujący sposób pozwala ją lepiej poznać i zrozumieć ówczesną sytuację.
3) "Bewitched with Salem". Kto nie słyszał o Salem? Chyba niewiele jest takich osób. Ale co faktycznie tam się wydarzyło, że to miejsce stało się tak słynne? Na to pytanie odpowiada jeden z obszerniejszych artykułów w numerze. 

Znowu tu Colorful Media znajdziecie pełny spis treści oraz możliwość kupna numeru. <- ci="" en="" i="" liwo="" mo="" nbsp="" numeru.="" p="" pe="" spis="" tre="" zakupienia="" znajdziecie="">

Krótko podsumowując, myślę, że te dwa numery są warte uwagi. Magazyny są świetnym sposobem na potrenowanie języka wraz z przyjemnym spędzeniem czasu. Tradycyjnie też, w obu wydaniach, niektóre artykuły zostały nagrane, a pod każdym z nich znajduje się mini - słowniczek trudniejszych słów.

5 komentarzy:

  1. Mnie chyba bardziej ciekawi wydanie z psiakiem na okładce.
    PS Przepiękny wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czytać o tych magazynach. Świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba przede mną tylko wciąż brak mi na nie czasu... Ale zgadzam się, że te pisemka są świetnym materiałem do nauki języka!
    Pozdrawiam,
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A moje "szlifowanie" języka dzięki magazynom cały czas w lesie :(

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to motywacja. Słowa nie zawsze chcą płynąć tak, jakbym sobie tego życzyła, ale blokadę łatwiej przełamać wiedząc, że ktoś po drugiej stronie ekranu przeczyta tych kilka zdań.

Staram się odwiedzać blogi komentujących, jednak wybaczcie, jeśli zdarzy mi się nie zajrzeć do Was. Będę nadrabiać moje zaległości - nie krępujcie się zatem linkować do siebie :)